Zwiększona produkcja YEEZY – jak wpłynie na sprzedaż?

Kilkakrotnie, pokrótce poruszaliśmy temat zwiększonej produkcji YEEZY, dziś chcielibyśmy skupić się na temacie nieco dłużej. Od wydania pierwszego modelu mijają 3 lata – jeśli pamiętacie ten okres, zapewne pamiętacie także ogromny hype.

Dłuższy czas temu, Kanye West niejednokrotnie obiecywał, że zwiększy produkcję tak, aby wydania były dostępne ”dla wszystkich”. Liczne premiery kwestionowały jednak obietnice i w dalszym ciągu – były niedostępne dla większości z nas. Sytuacja zaczęła zmieniać się na przestrzeni ostatniego roku, a konkretniej kilku ostatnich miesięcy. Wydania takie jak m.in. 350 V2 ”Cream White” są dostępne niemalże w cenie retailu. Ostatnia premiera sylwetki 700 ”Mauve” również okazała się być dostępna dla większości zainteresowanych, a to znak, że coś poszło nie tak. Odpowiedź jest prosta i dla wielu logiczna – zwiększona podaż skutkuje mniejszym popytem. Jest to niemalże identyczna sytuacja jak w przypadku Jordan Brand – założenie o zwiększonej dostępności doprowadziło do spadku zainteresowania. W tę stronę, może zmierzać produkcja YEEZY. Zaistniała sytuacja może być związana także z upolitycznieniem artysty. Tezę komentuję sam Vivian Frank, założyciel grupy Yeezy Talk Worldwide – podkreśla, że Kanye ma w sobie wiele nienawiści, a część z osób nie popierająca jego działań, nie chce kupić także jego produktów. Sytuacji zaprzecza zaś analityk branży sportowej, Matt Powell. Twierdzi, że na zmniejszoną sprzedaż wpływa wyłącznie większa produkcja.

Rzeczywiste efekty powyższych działań będziemy mogli zobaczyć już niebawem – zwłaszcza, biorąc pod uwagę ceny odsprzedaży.