Uratuje nas Street Art.

nevercrew

„Weganizm to choroba”, a przynajmniej wielu ludzi stara się nam to wmawiać. Idealny slogan na ścianę. Lekarze nas badający każą jeść mięso, nie są w stanie polecić żadnego zamiennika żelaza, znajomi traktują nas jak dziwadła. To tylko parę przypadkowych, acz nagminnych sytuacji w życiu weganina czy weganki. Chce mi się krzyczeć czasami, otwórzcie oczy, tylko to już nie wystarczy.

Powróciłam na podwórka swojego dzieciństwa. My dzieci lat 80 lubimy wspominać czasy bez telefonów, grających w scyzoryk czy kapsle kolegów, strupy na kolanach i oranżadę albo ptysia. Dla mnie te czasy to czas Street artu, chociaż wtedy nikt tak tego nie nazywał, deskorolki i muzyki.  To przy sztuce ulicy chciałam zatrzymać się na dłużej. Naiwna sztuka, naiwnych dzieci? Kto z nas wtedy wiedział, co znaczą wypisywane hasła, zazwyczaj były to czyjeś tagi. Bazgraliśmy w zeszytach potem na ścianach. Bazgraliśmy. W dzisiejszych czasach sztuka ta rozwija się dalej i w bardzo wielu kierunkach, na szczęście. Być może w Polsce, nie da się tak bardzo tego zauważyć (ja widzę), ale na świecie wielu artystów porusza tematy związane z globalnym ociepleniem czy znęcaniem się nad zwierzętami, Street art’em namawiającym do weganizmu, akcji, zmiany świata a przede wszystkim zmiany siebie.

Street Art
Myth (photo © Jaime Rojo)
Street Art
Street Art Myth (photo © Jaime Rojo)
Street Art
Street Art

Czasami są to infantylne rysunki a czasami poważne, wielkoformatowe prace. Często wśród graffiti o tematyce zwierzęcej pojawiają się symbole anonimowego ugrupowania albo inaczej, frontu o nazwie Animal Liberation. Nigdy nie dojdziecie, kto należy do tego ruchu, ale walczą mocno o prawa zwierząt. Wkradają się do laboratoriów czy na farmy, uwalniając przetrzymywane tam zwierzęta. Nazywani są często terrorystami, nigdy krzywdy człowiekowi, a już na pewno zwierzęciu nie zrobili (tak twierdzą).

animal liberation
alf
made in pain
mip
cfk
mip
walczymy2
mip
walczymy
mip

Większość powyższych graffiti pochodzi ze Szczecina, brawo dla nich. Najbardziej spodobał mi się kolektyw złe świnie.

kolektyw_zle_swinie

Nie tylko undergroundowi artyści poruszają się w tej kategorii. Organizacja Peta.org poruszyła temat chowu klatkowego w kooperatywie ze znanym nowojorskim artystą Danem Witzem, na Londyńskich ulicach i ścianach.

Dan-Witz-Empty-the-Cages-Pig-in-Window-London-2014-PETA-UK
Dan-Witz-Peta.org
Dan-Witz-Empty-the-Cages-London-2014-PETA-UK-Chickens-in-Window
Dan-Witz-Peta.org
Dan-Witz-Empty-the-Cages-PETA-UK-London-2014
Dan-Witz-Peta.org
Do-Not-Enter-Sign-Dan-Witz-Empty-the-Cages-London-2014
Dan-Witz-Peta.org

Jak już ktoś porusza się w tematyce praw zwierząt,  to na pewno bliskie są mu tematy globalnego ocieplenia, marnowania wody, czy ochrony środowiska. Takie prace powstały z okazji dnia Ziemi. Wśród nich można znaleźć prace Polaków.

vegan-flava-street-art-weak-ice-climate-change-
Vegan Flava www.graffitistreet.com
Street-Art-Pejac-in-Santander-1
Pejac www.graffitistreet.com
banksy-i-dont-believe-in-global-warming-street-art-eath-climate-change
Banksy www.graffitistreet.com
bordalo-II-our-gift-to-mother-nature.-street-artjpg
Bordalo II www.graffitistreet.com
Street-Art-pobel-ostrem-norway-climate-change-ice-ice-baby
Pøbel and Atle Østrem www.graffitistreet.com
vegan-flava-earth-day-tree
Vegan Flava www.graffitistreet.com- praca na temat zniszczenia naszej planety
nevercrew-oil-polar-bear-street-art
NeverCrew  www.graffitistreet.com
Natalia Rak
Natalia Rak www.graffitistreet.com

Obraz mówi sam za siebie, na szczęście nie trzeba ich tłumaczyć. To tylko odrobina activism Street art’u, bo chyba tak to można nazwać. Jakakolwiek nazwa by nie była, pokazuje nam, że są ludzie, którzy myślą, chcą coś zmienić i dzielą się myślą z nami. Czasami na kawałku chodnika, czasami na wielkim wieżowcu. Może w końcu zauważysz? Mnie osobiście poruszyły w jakiś sposób prace Vegan Flava, postanowiłam zbadać jego sztukę i życie, ale o tym niebawem:)

Tekst: Agnieszka

Jeśli jesteś zainteresowany tematem odwiedź blog prowadzony przez Agnieszkę:
www.hodowlaslow.pl