Służby celne USA przechwyciły podrobione towary na sumę ponad 3 milionów dolarów

Nieoryginalne produkty to niemalże drugi filar obecnego rynku, który w dalszym ciągu nieubłaganie się powiększa. Począwszy od marek luksusowych pokroju Gucci, Chanel czy Fendi, skończywszy na sportowych modelach obuwia czy w znacznej mierze – produktach pokroju Supreme, A Bathing Ape i wielu innych.

Aby dostrzec wielkie zapotrzebowanie i tym samym niejasną działalność, nie musimy nawet wychodzić z domu. Wiele platform oferuje nieoryginalne produkty, a te dzielą się na dwie grupy – jawnie nazywane jako repliki, oraz sprzedawane jako oryginały, dopracowane bardziej lub mniej. Urząd celny USA, poinformował w dniu wczorajszym o zajęciu ponad pięciu tysięcy podrabianych produktów, których suma opiewa na ponad 3,4 miliona dolarów. Na liście znalazły się m.in. paski Gucci (1242 sztuki), buty Nike (678 par), zegarki Casio G-Shock (192 sztuki) czy ponad 500 torebek Louis Vuitton. Wszystkie rzeczy pochodziły z Hongkongu co raczej nie wydaje się być szokujące. Donald R. Kusser – dyrektor portu CBP w LAX, zaznacza że kupujący finansują przestępcze przedsiębiorstwa i otrzymują produkty niskiej klasy i jakości, które najprawdopodobniej powstały w nieludzkich warunkach.

Sytuacja pokazuje, że wzrost zainteresowania dobrami luksusowymi, niekoniecznie wiąże się wyłącznie ze zwiększeniem liczby klientów domów mody ale i wzrostem popularności podróbek. Zważając na to, że owe produkty stają się coraz bardziej dopracowane, mogą trafiać do grupy osób, która doskonale zdaje sobie sprawę z kupowania nieoryginalnych produktów. Temat jest stary jak świat, jednak w tej materii zbyt wiele się nie zmieniło. Jeśli za wszelką cenę chcemy pochwalić się czymś, na co nas nie stać, świadczy to wyłącznie o naszych kompleksach.