Skepta oskarżony o plagiat!

Pochodzący z Maroko Ilyes Griyeb oskarżył Skeptę o wykorzystanie jego zdjęć bez zgody do promocji marki odzieżowej Mains. Przeczytajcie pełną treść jego oświadczenia:

Wszystko zaczęło się w listopadzie 2016 roku, kiedy Skepta wrzucił na Instagrama moje zdjęcie z napisem „MAINS”. Nie wiedziałem, o co chodzi z MAINS i spróbowałem skontaktować się z jednym z jego przyjaciół. Nie otrzymałem odpowiedzi przez kilka dni, za to zobaczyłem kolejne swoje zdjęcie na koncie Skepty.

Znów napisałem do jego znajomego, by chociaż zamieścili moje imię na zdjęciach. Nie otrzymałem odpowiedzi, więc poprosiłem o usunięcie ich jak najszybciej. Wówczas próbował mnie zastraszyć pytając, czy aby na pewno chcę mieć problem ze Skeptą. Stwierdził też, że lepszą opcją będzie dla mnie pojawienie się moich zdjęć u Skepty, niż nic. Dodał, że Skepta wybiera się do Paryża i zamierza się ze mną skontaktować, by podziałać coś razem. Oczywiście nic takiego się nie wydarzyło. Gościu ma milion obserwujących na Instagramie i nie sądzę, by prywatna wiadomość cokolwiek zmieniła.

Potem pojawiła się kampania Dextera Navy, ogłaszająca nową linię odzieżową Skepty „MAINS”. Przyjaciele gratulowali mi zdjęć, których… nie zrobiłem. Ukradli mi moją pracę. Na Instagramie Navy’ego można zobaczyć kilka zdjęć, w których przerobili moje zdjęcia z serii „Moroccan Youth”… wymieniając bohaterów na innych Marokańczyków.

To jest coś więcej niż plagiat. Moja praca, którą zrobiłem w Maroko jest o rodzinie i ich walce o sukces w kraju trzeciego świata. To prawdziwy problem. Nie tylko grupa kolesi noszących fajne ciuchy na dachu. Skepta szukał egzotycznych krajobrazów dla swojej marki i zdecydował się użyć mojej historii, która mu przypasowała. Przyjechał do Maroka, zrobił swoje i wyjechał. Takie zachowanie to współczesny kolonializm.

screenshots-showing-ilyes-griyeb-s-work-next-to-an-instagram-post-for-mains

Moroccan youth, Meknès, Morocco 2014.

A post shared by Ilyes Griyeb (@ilyesg) on