Reno powraca z solowym albumem!

Przy okazji koncertu na festiwalu w Płocku, Mateusz Natali przeprowadził wywiad z Reno. Zapytał go między innymi o plany na najbliższą przyszłość i raper potwierdził coś, co na pewno ucieszy wielu fanów polskiego rapu – już niedługo możemy spodziewać się od Reno nowej płyty!

„To jest solowy album, już jestem na dosyć zaawansowanym etapie, więc mogę mówić już w końcu o tym, bo wcześniej bałem się poruszać ten temat, żeby nie zapeszyć, ale już jestem blisko. Zamykam to powoli i wrzesień/październik to jest maks, ale mam nadzieję, że we wrześniu. Jak nie, to w październiku premierka. Wcześniej odpalam jeszcze preorder, jakiś klip.” – ujawnił raper.

Zapytany o to, czego spodziewać się po nowym albumie, odpowiedział: „Ciężko kategoryzować bardzo, ale ogólnie jest to trochę tak pomiędzy. Są rzeczy bardziej w tym stylu, do którego się przyzwyczaili słuchacze moi, a jest też trochę takich nowych beatów, inne tempa też się pojawiają. Ogólnie mam nadzieję, że to będzie spójne jakoś i to cały czas będzie Reno, tylko odświeżony.

O procesie powstawania płyty powiedział: „Właśnie o to chodzi, że miałem jakieś numery, których nie wypuszczałem. Są jakieś rzeczy, które gdzieś tam siedziały i impuls był taki, żeby wypuścić to w końcu, a jak zacząłem już to zbierać do kupy, to okazało się, że zaczęło tam się wszystko składać jakoś, zacząłem pisać więcej nowych rzeczy, więc dużo jest nowych zwrotek. Nie jest to jakiś odgrzewany kotlet na pewno. Jest dużo nowych rzeczy i właśnie chociaż to, że już są inne tempa, to nie mógłbym wziąć starych, bo nie pasowałyby. Ogólnie trochę nowych, trochę starszych rzeczy, ale starszych odświeżonych, fajnych. Nie ma lipy.”

„Pułap sprzedażowy wytyczyłem sobie niski, nie będę jakoś specjalnie wdawał się w liczby, ale generalnie nie spodziewam się, że młodzi słuchacze nagle odkryją Reno i że będzie to dla nich odkrycie wielkie, bo to idzie w inną stronę. Bardziej liczę na starych słuchaczy, którzy jarali się kiedyś i wrócą do tego, bo to nie jest zrobione na lipę. Po prostu fajnie zrobiona płyta, ja się jaram.” – powiedział o swoich oczekiwaniach Reno.

Dlaczego warto czekać? „Po prostu to są dobre numery, dobre linijki. Nigdy nie umiałem siebie reklamować. Mam nadzieję, że będziesz tego słuchał i będziesz sobie cofał, żeby sprawdzić linijkę. Ja lubię takie coś w rapie, że słuchasz tego i jesteś zainteresowany i twoje zainteresowanie utrzymuje się przez całą płytę. A takich płyt nie słyszę za dużo. Nie będzie dla każdego, bo nie ma być dla każdego. Ma być dla ludzi, którzy lubią taki rap. To nie jest wiesz, super jakieś tam odkrywcze na zasadzie beatów czy eksperymentów. Jak na mnie to są eksperymenty, ale jak na rap ostatnio, to się w ramach jakoś tam łapie. Wyróżnikiem ma być jakość.”

Reno nie chciał zdradzić jeszcze żadnych gości na płycie. Ujawnił tylko, że na pewno znajdzie się na niej producent Patr00.

Użyte tagi