Oskary 2017: Seth Rogen łamie reguły!

Tegoroczna Gala rozdania Oscarów zostanie zapamiętana głównie ze względu na rywalizację pomiędzy „La La Land” oraz „Moonlight”, a także niezręczny moment pomylenia kopert podczas wyboru najważniejszej kategorii, która wyłonić miała najlepszy film.

Pojawiły się nawet głosy, że cała intryga to zemsta Leo DiCaprio, za regularne pomijanie go w kategorii aktora pierwszoplanowego w poprzednich latach. Kolejnym wartym odnotowania momentem było pojawienie się na scenie Michaela J. Foxa oraz Setha Rogena, których zadaniem było ogłoszenie zwycięzcy w kategorii „Najlepszy montaż”. Panowie na scenę wkroczyli w świetnym stylu, a Seth Rogen, zrobił wszystko by pomimo obecności Michaela J. Foxa, nie pozostać na scenie niezauważonym. Wjazd na scenę w stylowym DeLoreanie, ubranie do garniaka legendarnych Air-Magów oraz towarzystwo filmowego Marty’ego sprawiło, że Rogen w pełni wykorzystał swoje przysłowie „5 minut” na oscarowej gali.

rs_1024x759-170226194545-1024-seth-rogen-michael-j-fox-oscars

Równie dobrze wykorzystało je Nike, które między innymi przez takie inicjatywy nadal jest i będzie niedoścignione w kwestii obuwia sportowego. Ciężko mówić o rosnącym hajpie na Air Magi, bo w tej kwestii brand z Oregonu od lat bije głową w sufit, ale te kilka minut rodem z „Powrotu do przyszłości” jeszcze bardziej rozbudziło apetyty, na ten najbardziej pożądany przez wielu model obuwia Nike. Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji będzie kolejny release i kolejne dolary przelane na rzecz fundacji Michaela J. Foxa, co oczywiście w historii tego buta jest kwestią najważniejszą.