Once Upon a Time in Shaolin może tak naprawdę nie być płytą Wu-Tang Clanu

Parę dni temu pisaliśmy Wam o tym, że Martin Shkreli wystawił na ebayu płytę WuTang Clanu, którą swego czasu kupił za 2 miliony dolarów. Podczas gdy cena przekroczyła już milion dolarów, trójka ludzi powiązanych z Wu-Tang Clanem postanowiła zrobić płycie… nazwijmy to, legit check.

„To nie jest autoryzowana płyta Wu-Tang Clanu” – stwierdził Domingo Neris, manager rapera U-God.

„Kiedy pisaliśmy numery, miały one trafić na album producenta Cilvaringz. Jak to się stało, że powstał z tego album Wu-Tang Clanu? Nie mamy pojęcia” – dodał James Ellis, manager Method Mana.

„Chciał, żebym coś dla niego nagrał, bo przedstawił projekt jako jego album” – tak z kolei wspomina nagrywki w nowojorskim studio z Cilvaringzem powiązany z Wu-Tang Clanem, Killa Sin.

 

Użyte tagi