Niemiecka marka Birkenstock odmówiła współpracy z Vetements & Supreme

Kolaboracje są dość częstym zjawiskiem w świecie mody – zarówno marek high fashion jak i sportowych czy stricte streetwearowych. Na przestrzeni ostatnich lat, mieliśmy okazję zobaczyć na własne oczy przenikania się pewnych subkultur oraz współprace z firmami, które znacznie różnią się swoim asortymentem i klimatem.

Dziedzictwo i historia Birkenstock jest naprawdę bogata – z tego względu, wiele światowych firm chętnie przystąpiłoby do wspólnego projektu u boku niemieckiej marki. W ostatnim wywiadzie dla The Cut, dyrektor generalny – Oliver Reichert, wypowiada się na temat niedoszłej kolaboracji z kalifornijską marką Supreme oraz Vetements. Podkreśla, że dla Birkenstock nie przyniosłoby to żadnej korzyści, a poza tym – marka nie potrzebuję większego popytu w swoich fabrykach.

There’s no benefit for us except prostitution

Stanowisko dla wielu może wydawać się specyficzne jednak warto mieć na uwadze, że Birkenstock ma znacząco różniącą się grupę potencjalnych klientów, a ponadto biorąc pod uwagę ponad dwa stulecia istnienia – staż Supreme i Vetements może wydawać się niewystarczający.