Moda i sport czy sport i moda?

Jak moda oddziałuje na sport i odwrotnie? Powiedziałabym wręcz, że dziś jedno i drugie idzie ze sobą w parze.

 

Wpływ na to ma wiele aspektów i dokładnie tyle samo na to wskazuje.

Niezależnie od tego z jaką dyscypliną sportu mamy do czynienia, ile razy tygodniowo czy w jakim miejscu. Wygoda i komfort użytkowania zarówno obuwia jak i ubrań treningowych są nieodzownymi elementami każdego udanego treningu. Ma to ogromny wpływ nie tylko na nasze samopoczucie w trakcie i po aktywności fizycznej, ale także na jej efekty. I to jeszcze większe niż mogłoby Wam się wydawać.

No bo pomyślcie… nie przepuszczająca powietrza poliestrowa koszulka, źle. To może 100% bawełny, no bo przecież ta już oddycha. Niby tak, ale za to schnie  jeszcze długo po treningu, a przecież nie o to nam chodzi. Odzież ma zapewniać taki komfort, by ani materiał, ani szwy, ani konstrukcja czy krój nie krępowały naszych ruchów.

Tak samo wygląda sytuacja z obuwiem treningowym. Buty muszą być odpowiednio dopasowane do danej aktywności fizycznej. Jedne są idealne do biegania po twardej nawierzchni, inne do miękkiej czy żwirowej. Jeszcze inne zależą od stopnia przystosowania stopy do biegu, a także stażu użytkownika w tej konkretnej aktywności. Kolejne podziały zależą od typu treningu-fitness, trening siłowy, joga, taniec i wiele innych. Strój ma się wtapiać w nasze ciało, ma być jego integralną częścią. Dopiero wtedy jesteśmy w stanie zrobić na siłowni, sali czy bieżni dokładnie to, co z góry sobie założyliśmy.

Lecz to nie wszystko. Niemalże każda kobieta i zapewne jakiś procent mężczyzn lubią wyglądać dobrze w ubraniach treningowych. Lubią, gdy cieszą one ich oko, lubią kiedy kolory są odpowiednio dopasowane i gdy cały zestaw ładnie się komponuje. No tak to już jest. Może i wydaje się to dla niektórych dziwną fanaberią, ale sama jako kobieta widzę po sobie, że gdy cały strój wygląda dobrze, gdy uzupełnia się kolorystycznie i co więcej, podkreśla nasze walory jeśli chodzi o figurę to jest wręcz idealnie. Tak samo dzieje się gdy nabywam nowy zestaw do ćwiczeń-momentalnie nabieram ochoty na kolejny trening, by móc te cacka wyprobować. Szczerze mówiąc ubrania treningowe aktualnie zajmują sporą część mojej szafy, ale kompletnie mi to nie przeszkadza. Lubię różnorodność lubię każdego dnia mieć na sobie coś innego i dam sobie wręcz rękę uciąć, że przynajmniej 70% kobiet trenujących na tej ziemi ma podobnie. Za facetów się nie wypowiadam.

Wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Fakt, że światowej sławy projektanci oraz marki sportowe doskonale wiedzą, że wszystkie te aspekty są bardzo ważne i starają się projektować swoje rzeczy tak, by nasze zachcianki spełniać. Dlatego też od jakiegoś czasu rynek zalewają kolekcje ubrań treningowych powstałych w wyniku współpracy projektantów z brandami sportowymi. Nike do tej pory podjęło działania z takimi mistrzami jak Pedro Lourenco czy Johanna Schneider. Stella McCartney z kolei działa na rzecz linii adidas Women. W wyniku tych kolaboracji powstały i mam nadzieję, że nadal będą powstawać świetne ubrania i buty treningowe oraz biegowe o wspaniałych, wyróżniających krojach i kolorystykach, tworzące wspólnie sety zapierające dech w piersiach. A to wszystko przy wykorzystaniu najwyższych technologii i nowoczesnych systemów. Komfort, wygoda, piękny wygląd, wspaniałe kolory i nowoczesność w jednym. Czego chcieć więcej?

Nike_x_Pedro_Lourenco_7_34617 Nike_x_Pedro_Lourenco_9_34619

NikeLab x Pedro Laurenco

NikeLab_x_JFS_collection_hd_1600 SP15_JFS_Cape_Detail_Landscape_native_1600

NikeLab x Johanna Schneider

e50696f4c8a0d9aba72c3795d4e776c5SL_Adidas_SS16-Launch_Block4_mini

adidas Women x Stella McCartney

No dobra, zachwycam się projektantami i brandami zagranicznymi, a co z Polską? Projektantka Ranita Sobańska, dyrektor kreatywna marki 4F już w zeszłym roku zaprojektowała kolekcję, którą według mnie bez problemu moglibyśmy postawić obok wyżej wymienionych, bo projekty te są na bardzo wysokim poziomie.

ranita-sobanska-x-4f-fot-mat-prasowe IMG_0341

4F x Ranita Sobańska

Wymienione wyżej przykłady dotyczą głównie kolekcji o przeznaczeniu stricte treningowym czy biegowym. A co ze streetwear’em? Nie od dziś wiadomo, że marki sportowe takie jak adidas, Nike, Puma czy np. Asics chcąc wejść w nasze życie codzienne tworzą także ubrania i buty, które bez problemu możemy nosić na co dzień. Dowodem na to jest chociażby kolaboracja Sacai z Nike czy japońskiego brandu HYKE z adidas Originals. W obu tych przypadkach współpraca została podjęta do tej pory dwukrotnie. Każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie, ponieważ owe projekty  bardzo mocno się od siebie różnią. Sacai wykorzystuje często bardzo mocne kolory, różnorodne tkaniny i wykończenia. Potrafi łączyć poliester czy tech fleece z koronką i szyfonem. HYKE z kolei to stonowane kolory i oversize’owe kroje w połączeniu z odważnymi asymetriami.

tumblr_nlgxmitZkS1tpkgdko4_1280tumblr_nxa7k1ayH11uqagn4o1_1280

NikeLab x Sacai

adidas-originals-by-hyke-ss16-collection-03 adidas-originals-by-hyke-ss16-collection-09

adidas Originals x HYKE

Mało tego. Cały ten system funkcjonuje także na odwrót. Co mam ma myśli? A no to, że brandy dotychczas znane ze świata streetwear’owego próbują swoich sił tworząc rzeczy treningowe. Marką taką jest chociażby Bape.

a-bathing-ape-running-collection-08 bape-running-collection-01_xltq6f

Bape Running

Cały czas pisałam wyżej o kolaboracjach. Ale czy sportowe brandy same w sobie nie tworzą fajnych kolekcji? Zauważcie, że w sprzedaży pojawiają się już nie tylko ubrania sportowe przypominające tylko…ubrania sportowe. Trochę masło maślane, ale tak właśnie jest. Nowoczesne kroje, najlepsze tkaniny, ciekawe wzory. To wszystko mocno funkcjonuje i ma się wspaniale. Idealnym tego dowodem dla mnie osobiście jest Nike i adidas, gdzie nawet brandingi są coraz mniej widoczne. Stawia się na wygląd i funkcjonalność, a nie na wydrukowanie ogromnego swoosha czy dzielonego trójkąta na piersiach.

Kolejnym przykładem są dzieła Acronyma. Nie, nie pogubiłam się i nie mam na myśli rzeźb ani obrazów. Słowa „dzieła” użyłam z pełną świadomością. Te ubrania są kwintesencją połączenia funkcjonalności z dobrym, bardzo dobrym wyglądem. Jakbyście się uparli to z kurtki moglibyście nawet skręcić namiot, serio.

A co z sieciówkami? Zdrowy tryb życia stał się tak modny (tak, myślę, że to pojęcie tutaj jest jak najbardziej adekwatne), że sieciówki takie jak H&M, MANGO, marki Inditexu-Bershka, Stradivarius, Zara czy Oysho i rodzimego LPP-Reserved, House, zaczęły także rozwijać się w tym kierunku. Czy słusznie? Pod względem finansowym (dla nich) zapewne tak, ale czy materiały te spełniają swoje funkcje w trakcie treningu? Tutaj ich jakość niestety pozostawia wiele do życzenia (chociaż wizualnie wypadają okej). No chyba że mamy do czynienia ze współpracą Reebok’a z Bershką, gdzie ten pierwszy zapewne zadbał w pewien sposób o buty, które sygnuje swoim znakiem.

Bscene_Reebok_for_Bershka_10

Reebok for BERSHKA

Moda i sport w dzisiejszych czasach zdecydowanie idą ze sobą w parze i póki co raczej się to nie zmieni. Dla mnie to jak najbardziej na in plus, bo aktualnie nie zapowiada się, by moja zajawka zarówno sportem jak i modą miała odejść w niepamięć. Wiem, że w przyszłości technologia odzieży pójdzie mocno w górę i połączy się z najnowszymi trendami tworząc spójną, nierozerwalną całość tak jak do tej pory. Z niecierpliwością czekam na kolejne kolekcje, kolejne kolaboracje i mocno wierzę w to, że każda kolejna przebijać będzie poprzednie na wskroś. No bo po co zatrzymywać się w miejscu skoro można piąć się w górę?

 

Autor tekstu: Ylon

Użyte tagi
, , , ,