Kobe Bryant – 10 wyjątkowych momentów w jego wyjątkowej karierze

Jan 21, 2015; New Orleans, LA, USA; Los Angeles Lakers guard Kobe Bryant (24) against the New Orleans Pelicans during the first quarter of a game at the Smoothie King Center. The Pelicans defeated the Lakers 96-80. Mandatory Credit: Derick E. Hingle-USA TODAY Sports

Najbliższej nocy Kobe Bryant pojawi się na parkiecie NBA po raz ostatni w swoim finałowym meczu (4:30 czasu polskiego, 14.04.2016). Piękna kariera w Los Angeles Lakers, pięć tytułów mistrzowskich, dwa złota olimpijskie, dwa tytuły MVP finałów, MVP zasadniczego w 2008 roku, 18 występów w All-Star, zwycięzca Slam Dunk Contest w 1997 roku i dalej cała książka osiągnięć, czasu nam nie starczy by wszystko wymienić. Mecz Czarnej Mamby przeciwko Utah Jazz zamyka pewną epokę NBA. Obraz, który był od 2000 roku zdominowany przez żółto-fioletowe barwy. Obraz, który dla naszego pokolenia jest esencją NBA.

 

10) 12 kwiecień, 2013 — Dwa rzuty z kontuzją Achillesa

Zaczniemy od końca. Bryant nie opuszczał elity do pechowego meczu z Golden State. Po zerwaniu ścięgna Achilles’a, Kobe nie był już w stanie utrzymać formy, aby grać jak za starych dobrych lat. Już z kontuzją, dwoma rzutami wolnymi Bryant zakończył z 34-punktami. Jego celność pozwoliła Lakers’om wygrać 118-116. Od tego meczu możemy mówić o konsekwentnym żegnaniu legendy z parkietami NBA.

9) 24 sierpień, 2008 — Olimpiada, finałowy mecz przeciwko Hiszpanii

Jako miły „dodatek” do swoich tytułów mistrzowskich NBA, Kobe dołożył dwa złote medale na Olimpiadzie. W 2008 roku u boku młodych gwiazd ligi jak LeBron James, Chris Paul, czy Dwayne Wade musiał zmierzyć się z Pau Gasolem i jego kolegami z reprezentacji Hiszpanii. Bryant mecz zakończył z 20 punktami na koncie, rozwiewając wszelkie nadzieje Hiszpanów. Wynik końcowy 118-107.

8) 17 czerwiec, 2010 – 7 mecz w finale z Bostonem

Sam Kobe powiedział, że chciał wygrać ten tytuł tak mocno, że mu się celownik przestawił. Na 24 strzały z pola trafił tylko 6, ale 15 zbiórek i kluczowe podanie do Metta World Peace na trzy punkty zrobiło robotę. Jeziorowcy pomścili tym meczem przegraną w finale z Bostonem w 2008 roku. Bryant w ten sposób przeskoczył O’Neal’a w tytułach mistrzowskich, wkładając na swój palec piąty pierścień.

7) 16-23 marzec, 2007 – Cztery kolejne mecze z przynajmniej 50 punktami

Bryant był nie do powstrzymaniu w ośmiu kolejnych meczach, ale swoją formę podkreślił zbobywając 65 punktów przeciwko Trail Blazers, 50 przeciwko Minnesocie, 60 i 50 w Memphis. Świetną passę zatrzymał mecz przeciwko Golden State, ale czy 43 punkty w meczu to słaby wynik?

6) 14 kwiecień, 2004 — Rzutem na taśmę z Portland

Pacific Division było w wyjątkowej równowadze. Bryant dokonał dwóch prawie niemożliwych rzutów, pierwszy ponad Rubenem Pattersonem, który doprowadził do dogrywki. Drugi zaś w samej końcówce gry, żeby było bardziej efektownie 3-punktowy. Zwycięstwo Lakersów 105-104 dało im wygraną Pacific Division nad Sacramento Kings.
5) 12 maj, 1997 – Paskudne rzuty w meczu z Utah

Mówi się, że pokora rodzi olbrzymów? Kobe wszedł do ligi nieco zuchwale, jak na 18-latka. Zawsze był pewny swoich umiejętności, ale w maju tego roku odbył cenną lekcję pokory. W piątym meczu półfinału Zachodniej Konferencji przeciwko Utah Jazz pomógł rywalom zbliżyć się do Lakers’ów trzema paskudnymi airball’ami. Na szczęście dla młodego gracza półfinały ostatecznie zakończyły się wynikiem 4-1 dla Jeziorowców.

4) 14 czerwiec, 2000 — 5 mecz w finale NBA z Indianą

O’Neal wypada za faule z 36-punktami i 21-zbiórkami, ale Bryant bieże inicjatywę na siebie i prowadzi Lakers’ów do zwycięstwa 3-1. 28-punktów, w tym punkty w doliczonym czasie daje 120-118 w meczu z Indianą. Dwa mecze później w Staples Center Kobie odbiera swoje pierwsze mistrzostwo NBA.

3) 4 czerwiec, 2000 — 7 mecz w finale Zachodniej Konferencji przeciwko Portland

Duet O’Neal/Bryant nie miał lekko w finale Zachodniej Konferencji z Portland. Lakersi w czwartym kwartale wrócili z dalekiej podróży. Odrobione 16-punktów straty i legendarny alley-opp Bryant’a do O’Neal’a to piękne podsumowanie tego emocjonującego meczu (13 – 31 w czwartej kwarcie). Nikt się jeszcze nie spodziewał, że będzie to piękny początek do trzech mistrzostw LAL z rzędu.

2) 20 grudzień, 2005 — Bryant 62 – Dallas 61 po trzech kwartach

Jako przedsmak wybuchu formy, który przypadł miesiąc później (81 punktów), Kobe oskalpował Mavericks. W trzech kwartach rzucił 62-punkty. Co ciekawsze, trener Jackson posadził Bryant’a na czwartą kwartę, co było chyba zapalnikiem do wystrzelenia koszykarza podczas styczniowego meczu z Toronto Raptors.

1) 22 styczeń, 2006 — 81-punktów w meczu z Toronto

Drugi, tylko po Królu Tablic Wilt’cie Chamberlain’u z Philadelphia Warriors z 1962 roku. 81 punktów Bryanta pomogło Lakers’om zniwelować 18-punktową stratę w trzecim kwartale. 28 z 46 strzałów (przy skuteczności 60,9%), 7 z 13 zza łuku (53,8%) i 18 z 20 rzutów wolnych (90,0%) mówi samo za siebie. Aż nie chce mi się liczyć, czy matematyka się tu zgadza.

Bez patetycznych pożegnań. Dziękujemy Kobe!

nba2