Dlaczego kobiety przykuwają uwagę do marek?

Na starcie pragnę zaznaczyć zanim rozpocznie się burza z piorunami – oczywiście NIE KAŻDA kobieta skupia się na tym by nosić markowe ubrania, buty etc. Jestem jednak gro kobiet, do których tytuł tego artykułu pasuje idealnie. W tym mówiąc otwarcie, do mnie. Od małego rodzice uczyli mnie, że lepiej jest zainwestować więcej, a rzadziej w coś lepszego jakościowo niż pchać pieniądze w rzecz, która zepsuje się po pierwszym miesiącu użytkowania i w tym momencie nie mam na myśli jedynie ubrań. Natomiast z racji tego, że tutaj i teraz chodzi nam przede wszystkim o marki odzieżowe, wracamy do tematu.

Excited Shopping Woman

Zatem po dziś dzień penetrując internetowe przestrzenie czy też rzadziej korytarze galerii handlowych w poszukiwaniu tego co jest mi potrzebne lub też (najcześciej) kompletnie nie jest, ale jestem babą, więc muszę, w pierwszej kolejności sięgam po ubrania markowe, dlatego, że w moim przeświadczeniu się one po prostu jakościowo lepsze. OCZYWIŚCIE część z Was z pewnością się tu ze mną nie zgodzi i ta właśnie część osób będzie miała rację. Niejednokrotnie przekonałam się, że bluzka za 50 zł i bluzka za 400 zł jest wykonana dokładnie z tego samego, a ta za 400zł kompletnie nie jest warta swojej ceny. Po prostu ma naszywkę w kształcie serduszka, która kosztuje 350 zł. Takie trochę to dziwne, że sama przed sobą i przed Wami przyznaję się, że wydaję kupę kasy na coś, co jakością nie zachwyca. Dlaczego tak jest zapytacie? Odpowiem, że jakiś czas temu postanowiłam, że póki nie mam kredytu na karku i dzieci do wykarmienia, chcę trochę poszaleć, zainwestować więcej pieniędzy w coś droższego i mieć to na długie lata. Abstrahując już od tego czy te rzeczy faktycznie mi się podobają (a podobają, serio) to ma tu miejsce taka zwykła, niewytłumaczalna chęć posiadania czegoś hmm…bardziej luksusowego? Czegoś na co nie zawsze mogłam i nie wiadomo czy w przyszłości będę jeszcze mogła sobie pozwolić.

tumblr_m94v0iLoPG1ru67x8o1_500 tumblr_mdq5uwWKHk1rqcu9eo1_1280

Kolejnym powodem jest fakt, że będąc blogerką, osobą interesującą się modą, wręcz nie wypada nie wiedzieć tego i owego, czy też tego i tamtego nie mieć w szafie. No takie mam już przeświadczenie i tyle. Wiele kobiet, które nie działają tak jak ja, ma mimo to taką samą potrzebę i chęć posiadania pewnych rzeczy z tą właśnie metką. Nie tamtą. Tą konkretną i koniec kropka. Bo zobaczyła w magazynie modowym hollywoodzką gwiazdę owo cudo noszącą i też mieć musi. Dlaczego właśnie ta zapytasz? Nie wiem. Ona, pewnie też nie.

Tak na marginesie, na odpowiednie metki wcale nie trzeba wydawać fortuny. Są takie miejsca dla osób cierpliwych, z sokolim wręcz wzrokiem. Mowa tu oczywiście o lumpeksach. Jedni lubią i potrafią grzebać w koszach, inni tego nienawidzą. Pewne jest jednak to, że w second handach można trafić na takie perełki, jakich połowa z Was się nie spodziewa. I to jest właśnie to miejsce, gdzie znajdując odpowiednią metkę czujesz się jakbyś zdobyła trofeum, złoty medal olimpijski, albo trafiła szóstkę w Totka.

Buty to taka część garderoby, w której najprędzej można dostrzec jakieś mniej lub bardziej znane logo. Dlaczego? Bo lepsze? Bo dłużej posłużą? Bo łyżwa? Bo liść? Pytań jest wiele, a odpowiedzi na nie jeszcze więcej. Jedno jest pewne. Nie pytaj kobiety dlaczego zamiast szpilek z CCC wolałaby Louboutin, bo to tak jakby spytać faceta czy woli jeździć Maserati czy Fiatem Pandą.

 

Autor: Ylon

Użyte tagi
  • „Przykuwają” uwagę? Chyba raczej zwracają uwagę, ale przykładają wagę. Przykuwac uwagę to mogą kobiety, albo marki, a nie kobiety do marek 😉