„Da Five” – Top 5 raperów jednego utworu (USA)

Stany Zjednoczone to najważniejszy kraj na mapie świata. Wszystkie oczy zwrócone są na państwo, które jest kolebką demokracji, informatyki oraz wielu gatunków muzycznych, jak jazz, czy rap. Trudno wyobrazić sobie, żeby to właśnie USA nie było największą encyklopedią rapowych hitów na świecie. Artystów reprezentujących ten gatunek muzyczny przez całą historię kultury było tysiące. Wielu z nich, jak 2pac, Notorious B.I.G, czy NAS zapisało się w kartach historii, jako ikony tej muzyki dzięki swojej twórczości. Są też tacy, w których dyskografii znajdziemy jeden, czy dwa mocne albumy. Jeszcze inni zasłynęli z nagrania kilku naprawdę mocnych utworów. Największym ewenementem lub, jak kto woli rozczarowaniem są Ci, których świat rozpoznaje wyłącznie z jednego utworu. Mimo to ich autorskie hity sprawiły, że te nagrania były i są odtwarzane w stacjach radiowych oraz telewizyjnych na całym świecie. Poznajcie zestawienie najlepszych „One Hit Wonderów” świata!

5. Young MC – mimo pseudonimu jest prawie najstarszym raperem w stawce. Zasłynął albumem Stone Cold Rhymin’, a właściwie singlem ten album promującym Bust A Move. Mimo tego, że do 2008 roku Marvin Young wydał jeszcze 8 płyt to żaden z jego utworów nie osiągnął choć w niewielkim stopniu takiego sukcesu.

4. Luniz – czyli jedyny zespół w zestawieniu. Duet raperów z Oakland wypuścił utwór I got 5 on it w 1995 roku. Kawałek do teraz gości na słuchawkach wszystkich fanów hiphopowego brzmienia lat 90’tych. Ciekawostką jest, że podobno raperzy mieli zagościć na niedoszłej płycie 2pac’a, która z przyczyn oczywistych nie została wydana.

3. Chamillionaire – to raper innego pokolenie niż pozostali artyści rankingu. Jego Ridin’ w 2005 roku bardzo szybko wdarł się na szczyty list przebojów i zapełniał nastolatkom pamięć w popularnych, jak na tamte lata odtwarzaczach mp3. Mimo, że na platynowej płycie The Sound of Revenge znalazł się ciekawy utwór Turn it up to nie może on popularnością równać się z tym poniżej. Raper, mimo że wciąż aktywny nie osiąga znaczących sukcesów w branży.

2. Vanilla Ice – niełatwo być białym raperem w latach 90’tych. Robert Matthew (bo tak naprawdę nazywa się Vanilla) znany jest przede wszystkim z kawałka Ice Ice Baby, dzięki któremu został nawet nominowany do Grammy Awards. Ujęcia z tego teledysku możecie zobaczyć na oldschoolowym teledysku Liroya (wtedy jeszcze pod pseudonimem PM Cool Lee). Myślicie, że Vanilla wie, że inspirują się nim polscy politycy?

1. Coolio – nikt inny nie mógł być zwycięzcą tego rankingu. Raper z Los Angeles zasłynął utworem Gangsta’s Paradise, który promował hitowy film „Dangerous Minds” tak nieudolnie przekształcony przez polskich tłumaczy w „Młodzi Gniewni”. Nagród, które Coolio otrzymał za przebój nie sposób policzyć na palcach jednej ręki. Niemal każdy człowiek na świecie mający dostęp do mediów potrafi zanucić z powodzeniem refren utworu. Opisując twórczość Coolia można użyć popularnego powiedzenia: Zrobił coś raz, a dobrze. 

 

 

Łukasz Abramowicz