Czy Kanye West rzeczywiście chciał opłacić zamalowanie słynnego muralu?

Zapewne duża liczba z osób obserwujących regularnie internet napotkała zamieszczony powyżej mural. Praca przedstawia Kanyego Westa w trakcie namiętnego pocałunku z…Kanye Westem. Zdjęcie tego wykonanego w Australii dzieła autorstwa Scotta Marsha bardzo szybko obiegło cały świat, sprowadzając na autora potężną falę skrajnych opinii, od nienawiści po aprobatę, od komentarzy po wiadomości e-mail.

Scott poinformował, że treść jednej z wiadomości twardo sugerowała, że została ona wysłana od managementu Kanyego Westa, jednakże oficjalnie nie był w stanie tego potwierdzić. Otrzymał w niej propozycję zamalowania swojego dzieła w zamian za odpowiednią, pięciocyfrową kwotę. Autor muralu wychodząc z założenia, że nie jest to do końca prawdopodobne, odpisał informując, że interesuje go wyłącznie kwota sześciocyfrowa oraz dożywotni zapas Yeezys, jednakże nie otrzymał już żadnej odpowiedzi.

Marsh aktualnie wystawił na sprzedaż za 100 tys. zł swoje dzieło przeniesione na płótno, które zostało dodatkowo zamalowane białą farbą. Poinformował jednocześnie, że jeżeli w ciągu dwóch tygodni zakupu dokona Kanye West bądź ktokolwiek związany z jego osobą, Scott zamaluje oryginalną pracę zamieszczoną na ścianie budynku.

Sam autor nie do końca rozumie taką reakcję sugerując jednocześnie, że jeżeli Kanye West kocha siebie samego tak mocno, jak każdy o tym mówi, to czy w rzeczywistości nie powinien być z tego dzieła zadowolony?