Czego słucha: Kuba Knap?

Na początku swojej muzycznej drogi przedstawiany był w mediach, jako „polski Devin”. Nie było to określenie bezpodstawne, bowiem w brzmieniu Knapa dominował „country rap tunes” z południa USA. Z biegiem czasu raper prezentował się udanie w różnych stylach i konwencjach, udowadniając, że szeroki ma nie tylko warsztat ale i inspiracje. Sprawdzajcie, czego słucha, posiadacz najbardziej leniwego flow w Polsce, Kuba Knap.

1. Numer z małolackich lat, który darzysz największym sentymentem…

Emazet Proceent – Ładuj feat. Szybki Szmal, Onar – utwór może nie z takich znowu kompletnie małolackich lat, ale zdecydowanie sentyment mam do niego ogromny i z roku na rok rośnie pompowany kolejnymi przygodami, przy których dudni mi w głowie.

2. Kawalina na najbę…

Dr Dre – Ring Ding Dong – bo nigdy nie znudzi mi się tańczenie pod ten bit w stanie wskazującym.

3. Najlepszy storytelling…

Devin the Dude – Show ’em – każde opowiadanko Devina jest świetne, ale to uwielbiam za vibe i puentę, czyli w sumie jak każdy inny :).

4. Numer na lato…

Charles and Eddie – Would I lie to you? – kurde, ten numer zawsze do mnie wraca, jak latem śmigam po mieście.

5. Track do fury…

UGK – Choppin Blades – zwolnij i puść to głośniej.

6. Najgorętsza pościelówa…

Bootsy Collins – Munchies for your love – Tak brzmi orgazm.

7. Motywator na trening…

Kękę – Zmysły – no bez komentarza, bas zrzuca kurz z hantli.

8. Instrumental, który chciałbyś przejąć od innego rapera…

UGK – Diamonds n wood – plus jeszcze milion innych, ale dobrej muzyki nigdy za wiele, więc trza tworzyć nowe!

9. Twój najlepszy numer ever…

Mój następny.

10.   A ostatnio wkręcił mi się…

Chet Baker ze swoimi lirycznymi melodiami, bo świetnie się przy tym myśli.