Czego słucha: Dj Pasza?

W kolejnym odcinku cyklu dowiecie się „Czego słucha…” szalony i ekscentryczny rozkręcacz jednych z najbardziej wygrzanych bib w kraju, koncertowy dj Kubana i mega sympatyczny ziomo, czyli Dj Pasza.

Co ma do powiedzenia na temat swojej playlisty? Oddajmy głos gospodarzowi tej imprezki: „Ogólnie na większość z tych pytań odpowiedziałbym przynajmniej dwoma kawałkami. Za jakimś przeczuciem wybrałem jednak po jednym. Numer do fury to najbardziej zmyłkowa kategoria, bo w furze można dużo rzeczy, będąc w różnych stanach (uciekać, odstresować się, podróżować z punktu A do B czy odbywać stosunek), więc najpierw wybrałem „Drive slow” Kanye’go, potem Nneka „Heartbeat” a skończyło się na poniższym. Chętnie jeszcze powiem, że wkręciło mi się też Pen Pineapple „Apple Pen” czy Palucha „Szaman”. Na treningi rzadko chodzę z muzyką, na najbę „Drin za drinem” też się skojarzył, a tłuste też jest przecież „Wyjebane” Kękiego. Pierwsze co przychodzi na myśl latem, to oczywiście DJ Jazzy Jeff & The Fresh Prince „Summertime”. Dużym sentymentem darzę Kool & The Gang „Summer Madness”, ale pasuje mi to również i do fury i do łóżka. Mocną pościelówą jest jeszcze Tory Lanez „When You Are Comfortable” a remix dobry to Cris Cab „Black and Yellow”. To, co poniżej jest spójne, po prostu reszta to takie luźne myśli, a ja jestem dość luźny, żeby nie powiedzieć rozlazły, czy nijaki jak przychodzi do wyborów.

1. Numer z małolackich lat, który darzysz największym sentymentem.
Pezet- Ukryty w mieście krzyk

2. Kawalina na najbę…

ANDERSON PAAK – DRUGS

3. Najlepszy storytelling…
Fokus- Czas

4. Numer na lato…
Mayer Hawthorne – Maybe So Maybe No

5. Track do fury… 
Quebonafide vs ZAMILSKA: Święty spokój

6. Najgorętsza pościelówa…
Morcheeba – Slow Down (ogólnie cała płyta „Charango” jest dobra do tych celów).

7. Motywator na trening…
Vince Staples – Smile

8. Najlepszy remix…
The Weeknd – Or Nah (Stwo Remix)

9. Najtłustszy klubowy banger…
M.O.P. – Ante Up Remix ft. Busta Rhymes, Teflon, Remy Martin

10. A ostatnio wkręciło mi się…
Bisz / Radex – Potlacz!

Pozdrówki!