Chińska marka pozwała Michaela Jordana!

Pod koniec zeszłego roku Michael Jordan wygrał sprawę przeciwko Qiaodan Sports, dotyczącą znaku handlowego marki sygnowanej jego nazwiskiem. Nie obyło się bez komplikacji, bo roku 2015 sprawa została odroczona przez chiński sąd.

jordan-and-qiaodan

Chińczycy nawet samą nazwą marki nawiązywali do pierwowzoru bo „Qiaodan” to po prostu „Jordan” w języku chińskim. Ekipa Qiaodana ruszyła z masową produkcją koszykarskich ciuchów i butów i nie mieli żadnego problemu z umieszczaniem na nich numeru 23. Podczas rozprawy Jordan przedstawił wszystkie podobieństwa do jego marki i zarzucił chińczykom próby celowego wprowadzania w błąd klientów (zwłaszcza na chłonnym, azjatyckim rynku) poprzez maskowane sugestie, że mógłby z marką mieć coś wspólnego.

https-hypebeast-com-image-2017-07-michael-jordan-portrait-logos

Po wyroku na korzyść koszykarskiej legendy Qiaodan Sports opublikowało oświadczenie i „uszanowało” decyzję sądu, ale jak to się mówi – „było, minęło” i Qiaodan Sports ponownie przeszło do ofensywy, domagając się od Michaela Jordana 1,1 miliona yuanów (czyli niecałych 600 tysięcy złotych). Pieniądze te według właścicieli QS należą im się z uwagi na „złośliwe oszczerstwa”, które padły podczas ostatniej rozprawy, a co za tym idzie, za to, że ucierpiała reputacja ich marki. Padła też wzmianka o publicznych przeprosinach.

qiaodan-3_nsdig1

 

Wiemy już, że chiński sąd formalnie przyjął sprawę, ma ona ruszyć niebawem.