10 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Banksy’m.

Początek lat 90, małe miasteczko w Anglii, zajezdnia kolejowa i dwóch dwudziestokilkuletnich typów z puszkami farby, którzy próbują malować pociąg. Pech! Ktoś ich widzi i jak to często w takich sytuacjach bywa trzeba ratować się ucieczką. Jeden jest nieco zwinniejszy i ucieka przez płot. Ten drugi sparaliżowany strachem kładzie się pod pociąg i leży. Leży tak wystarczająco długo by napatrzeć się na odmalowany od szablonu numer seryjny wagonu. Ta sytuacja tak mocno wpływa na gościa, że od teraz sam postanawia malować przede wszystkim przy użyciu szablonu. Ma mu to pomóc w robieniu prac szybciej – tak by maksymalnie ograniczyć ryzyko przypału.

Dwadzieścia kilka lat później prace tego samego typa warte są miliony, są rozpoznawane przez miliony ludzi na całym świecie, a jego tożsamość mimo wielu różnych prób zdemaskowania, wciąż nie została potwierdzona ze 100% pewnością. A dziś tym bardziej nie będziemy rozkminiać kim Banksy tak naprawdę jest. Zajmiemy się tym, czego być może nie wiesz o najbardziej rozpoznawalnym street artyście świata.

1

Zacznijmy wyliczankę.

  1. Banksy tworzy swoje prace wykorzystując masę technik, ale najbardziej rozpoznawalną jest ta wspomniana na początku – szablon. To dzięki tej technice powstały prace, która dały artyście największy rozgłos i szacunek w środowisku. Mowa oczywiście o pracach zaangażowanych społecznie, gdzie porusza takie problemy jak konflikty zbrojne, wykorzystywanie dzieci, konsumpcjonizm itd. Tego typu prace możemy oglądać na murach w Syrii czy Strefie Gazy.

2

2. Mimo iż Banksy kpi z pogoni za pieniądzem i dość wyraźnie zaznacza swoje podejście do tego typu spraw, jego prace sprzedają się naprawdę dobrze. Najdrożej sprzedaną pracą Brytyjczyka była sprzedana za blisko 2 miliony dolarów praca przedstawiająca pokojówkę. To dość grubo jak na gościa, który zaczynał od malowania pociągów.

3. Dla kontrastu, najniższą kwotę jaką można było zapłacić za prace artysty było 60 dolarów za płótno. Prace można było kupić na straganie pod Central Parkiem. Ta akcja była częścią miesięcznego projektu, gdzie Banksy każdego dnia odsłaniał jedną z „prac” podczas swojego pobytu w Nowym Jorku. Więcej o tym możecie przeczytać na artique.pl.

4. W 2004 roku wypuścił do obiegu fałszywe banknoty 10 funtowe wydane przez Banksy of England. Na banknotach można było zobaczyć wizerunek księżnej Diany wywracające oczami.

3

5. Zanim jego prace zaczęły być cenione przez krytyków sztuki na całym świecie, sam Banksy nie raz postanawiał kpić z podejścia do sztuki, którą można oglądać w muzeach i galeriach. Dwukrotnie partyzancko „wystawił” swoje prace, raz w Nowym Jorku, a raz w Londynie. link: https://www.youtube.com/watch?v=EkUbYBo5xgs

6. Pierwszą znaną osobą, która postanowiła mieć w swojej kolekcji pracę Banksy’ego była Christina Aguilera, która za 40 tysięcy zielonych kupiła pracę przedstawiającą królową Wiktorię w niecodziennej sytuacji. Kryśka tym samym zapoczątkowała modę na Banksiego na salonach. Po niej w kolejce po jego prace ustawiali się Brad Pitt z Angeliną, Serena Williams, George Michael czy Bono.

4

7. W 2015 stworzył coś co nazwał tymczasowym projektem artystycznym. Mowa o ponurym parku rozrywki, czyli Dismaland. Nie ma co więcej pisać, to musicie zobaczyć: https://www.youtube.com/watch?v=V2NG-MgHqEk

8. Jakieś 10 lat temu wartość rynkowa prac Brytyjczyka tak mocno poszybowała w górę, że jedna z prac na budynku przerosła swoją wartością samą nieruchomość. Poskutkowało to tym, że na sprzedaż wystawiono cały budynek. Gdy Banksy się o tym dowiedział, a znamy przecież jego podejście do tego typu spraw, postanowił zrobić coś, czego nikt się nie spodziewał. Pokazał wszystkim środkowy palec zamalowując swoje dzieło farbą.

9. Banksy zrealizował najlepszą czołówkę do najlepszego serialu animowanego wszech czasów. Mowa o mojej ulubionej rodzinie. Zobaczcie sami: https://www.youtube.com/watch?v=GK-1zT1gBXk

10. Wszystkie inne pomysły i prace pana B, których nie wymieniłem w tym artykule. Jego twórczość jest tak bogata i różnorodna, że nie sposób wymienić wszystkich wartych uwagi prac w jednej publikacji. Nie mniej, liczę że ta garść, którą tu znaleźliście sprawi, że dalej na własną rękę będziecie odkrywać resztę.

Jeśli się podobało – podziel się wpisem ze znajomymi. Możesz też zajrzeć na mój instagram i kanał na youtube.

tekst: Kacper Korzeniewski

 

Użyte tagi