Adidas zrobił lepszą reklamę od Nike

Do muzycznej nagrody Grand Prix w Cannes zostały nominowane kampanie reklamowe dwóch starych znajomych. Tym razem, górą był brand z trzema paskami. Dlaczego?

Może zróbmy przerwę na reklamy.

Kandydatura Nike to tak naprawdę rapowy numer od Chance’a, w którym składa hołd żeńskiej i męskiej drużynie koszykówki. Jeden z jurorów wyjawił później, że noty „We the people” były bardzo wysokie, ale zwycięzca mógł być tylko jeden.

Jurorzy stwierdzili ponoć, że hasło „Original is Never Finished” świetnie komponowałoby się z logo festiwalu w Cannes. Adidas pokazał tutaj, że latka mijają, a na osiedlach wciąż nosi się to samo. Zestawił legendy z obecnymi gwiazdami skateboardingu i koszykówki, odświeżył „My Way” Franka Sinatry, a między tym wszystkim – pokazał dresiarzy w Adidasach EQT Originals.

Reklama Nike wycisnęła na pewno wiele emocji z odbiorcy, ale raczej tylko w Stanach Zjednoczonych. Ta od Adidasa zdaje się być bardziej uniwersalna, bo trzy paski wracają na osiedla na całym świecie. I widzi to każdy, nie tylko jurorzy z Cannes.