’47 łączy siły artystów z całego świata w jednej wspólnej kolekcji!

Żeby przedstawić markę, musimy wrócić do 1947 roku, kiedy bracia Arthur oraz Henry D’Angelo – bliźniacy oraz włoscy imigranci – założyli Twins Enterprises i wyprzedzając ówczesne standardy, zajęli się sprzedażą licencjonowanych pamiątek sportowych w okolicach Fenway Park, czyli stadionu baseballowego w Bostonie, na którym swoje mecze rozgrywa do dziś zespół Boston Red Sox. W połączeniu ciężkiej pracy, instynktu biznesowego oraz nieprawdopodobnej pasji do sportu, rodzeństwo bardzo szybko wzniosło swój projekt na wyższy poziom, prezentując ludziom lifestylowy brand z unikalną fuzją sportu i stylu – dziś znanego, jako ’47.

Zrzut ekranu 2016-08-05 o 01.29.59

Jeżeli nie należycie do wielkich fanów sportu, ’47 możecie znać również z licznych kolaboracji ze streetowymi brandami. W ostatnim czasie doszło mogliście zobaczyć wspólny projekt z Concepts. Najgłośniejszą współpracą odbiła się wspólna kolekcja z nowojorskim Supreme, która charakteryzowała się prawdziwie sportowym zacięciem i rozeszła się w nieprawdopodobnym tempie.

Przejdźmy do teraźniejszości. Ostatnio zapowiadaliśmy wam, że ’47 podjęło współpracę z sześcioma artystami z całego świata, aby na nowo zinterpretować sportowe stroje. Pod lupę wzięto najbardziej rozpoznawalne insygnia w Major League Baseball, a do pracy zaangażowano ilustratorów, artystów graffiti, czy typografów. Projekt nie bez powodu sparował ludzi z różnych stron globu. Z roku na rok widoczny jest znaczący wzrost zainteresowania amerykańskimi sportami. My europejczycy, pozazdrościliśmy chyba naszym sąsiadom zza oceanu tych wielkich wydarzeń.

Zobaczcie poniższe zestawienie z krótkimi opisami i koniecznie przejrzyjcie naszą galerię, która przedstawia lookbook przygotowany specjalnie dla tej kolekcji. Kolekcja dostępna będzie również w Europie. Już dzisiaj w berlińskim KICKZ zostanie uruchomiona sprzedaż.

 

New York Yankees – McBess (Francja)

Sztuka Matthieu Bessudo jest pozbawiona kompleksów, często inspirowana oldschoolowymi kreskówkami. Uwielbia zabawy z surrealizmem w misternie przygotowanych zabawnych ilustracjach i animacjach. Talent McBess’a nie kończy się na desce kreślarskiej, usłyszycie go również w zespole, grającego na gitarze. Współpracuje również z słynną niemiecką marką „The Dudes”.

Oakland Athletics – Conzo (Wielka Brytania) 

Szkocki artysta Conzo Throb jest ilustratorem, ale jego korzenie sięgają graffiti, co stanowi inspirację w jego twórczości. Zauważymy również elementy z gier wideo i telewizji. Swoją twórczością opowiada mądre historie na dużych płótnach, zawierając w nich humor i skomplikowane postaci, które biorą głos w każdym projekcie (dość dosłownie).

San Francisco Giants – Pez (Hiszpania)

José Sabaté (EL PEZ) jest słynnym arystą graffiti z Barcelony, znany z kultowego logo uśmiechniętej ryby i popularnego “Barcelona Happy Style” – inicjatywą tworzenia sztuki z pozytywnym przesłaniem. Pez osiągnął już sukces międzynarodowy i jego prace możemy zobaczyć na wystawach na całym świecie od 199 roku.

Cleveland Indians – Via Via (Holandia)

Via Via (Lennard Schuurmans) – Zbzikowany na punkcie motorów, mocno zdyscyplinowany asysta z Holandii, który specjalizuje się w rysunku, malowidłach ściennych, logotypach oraz liternictwie. W jego pracach można dostrzec odrobiny inspiracji vintage’ową sztuką. Lennard w 2012 roku założył Barn Fresh Company.

LA Dodgers – Low Bros (Niemcy)

The Low Bros to artystyczne duo, bracia Christoph and Florin Schmidt dawniej byli znani, jako grafficiarze pod pseudonimami Qbrk oraz Nerd. Ich praca skupia się często na postaciach zwierząt z nadanymi ludzkimi cechami. Dużo graffiti, hip-hopu, deskorolki i wszystkich elementów, które ukształtowały młodzież w latach ’80 i ’90 – to znaki rozpoznawcze The Low Bros. Ich prace zobaczycie między innymi w BC Gallery w Berlinie.

Detroit Tigers – Bless One (Szwecja)

Szwedzka artystka Bless (Anya Blom) to mistrzyni puszki spray’u, ołówka oraz gliny, a dokładając do tego jej potężną wyobraźnię, otrzymujemy prawdziwą artystyczną maszynę. Jej styl oddaje hołd tradycji graffiti, dodając oczywiście swojego niepowtarzalnego sznytu. Anya jest artystką o rosnącej sławie w ulicznym odłamie sztuki i zaledwie od kilku lat działa na pełen etat.