10 rapowych numerów opartych na mastershotach

Mastershot to w kinematografii nienowe odkrycie. Jedno, długie, perfekcyjnie dopracowane ujęcie. Wymaga wielu prób, zaangażowania masy ludzi i niesamowitego skupienia, drobny błąd może zaprzepaścić całą pracę. W Polsce tzw. „one shoty” rozpropagowały serie „Rap One Shot” czy „Wyskocz do tego”. Niestety większość z nich opierała się na rapowaniu do kamery w sztampowej scenerii.

Postanowiliśmy przedstawić Wam zestawienie 10 wybranych numerów rapowych zobrazowanych mastershotami (niektóre będą momentami pocięte, ale koncepcji się trzymają)

  1. KRS-One – Heal Yourself ft. Big Daddy Kane, LL Cool J, Run-D.M.C., Queen Latifah & more

Klip kręcony na ulicach Nowego Yorku, w który zaangażowano pewnie połowę ośki. Jest tu wszystko: taniec, rap, cyphery, scenografia a do tego niekwestionowana ówczesna czołówka rapowej sceny. Niewątpliwie nagranie tego one shota wymagało godzin prób i ogromnego zaangażowania.

2. Lady Leshurr – Queen’s Speech Ep.3

Sam mastershot nie powala, jednak gra aktorska, aparycja oraz rap Lady Leshurr, raperki z Birmingham, robią wrażenie. Luz, polot i kokieteria we flow wyróżniają ją spośród przedstawicielek damskiego rapu. Leshurr wypuściła całą serię mastershotów do swoich luźnych numerów.

3. Kot Kuler & Karwan – Gramy rap

One shot z warszawskiego podziemia. Również nie zachwyca reżyserią i scenariuszem, jednak niszczy klimatem. Browarki, jointy, pety i konsola w połączeniu z luźnym rapem Kulera i Karwana robią robotę.

4. Kuba Knap – Też chciałbym to wiedzieć gośc. Kuban

Mastershot, w którym wszyscy aktorzy… śpią. Mimo tego na teledysku dzieje się mnóstwo rzeczy a ilość patentów i smaczków jest niezliczona, warto obejrzeć to kilka razy. Poimprezowa sceneria, w której każdy zaliczył zgona w miejscu, gdzie pił ostatniego kielona. Jedynymi wskazówkami, co mogło się wydarzyć są porozrzucane zdjęcia z polaroida, które przenoszą nas o kilka godzin do tyłu. Odpalaj, jeśli też chciałbyś to wiedzieć.

5. PRO8L3M – Opowieść o Tobie

Statyczne ujęcie, przywodząc na myśl relację z konferencji prasowej. Za stołem rapujące postacie w kominiarkach. Więcej dzieje się w tle na obrazie rzuconym z projektora. Antysystemowy przekaz.

6. YG – 2015 flow

Tu dzieje się zdecydowanie najmniej, ale wrażenie i tak jest potężne. YG rapuje na tle barw Bloodsów a powolny odjazd kamery ujawnia coraz szerszy obraz. Nie urywa, ale pośród mastershotów wyróżnia się oryginalnością.

7. Solar/Białas – Woda sodowa

Kolejny przykład na to, że forma one shotu nie musi być nudna, nawet przy małych środkach na produkcję. Solar swoją zwrotkę rapuje w formie wywiadu, zgrabne przejście przez ich kumpla Tomba na refrenie, kumpelska pogaduszka na zwrotce Białasa i mocne zakończenie. Solar i Białas zawsze wyróżniali się pomysłami.

8. Evidence – To be continue…

Reprezentant Dilated Peoples swój klip nagrał komórką w wesołym miasteczku. Zarapowanie kawałka na rollercoasterze to niemały wyczyn (chociaż widać, że czasem zamyka oczy ;p). Jeśli nie pomysł, scenariusz i jakość, to przynajmniej nietuzinkowa lokalizacja. Uwaga, wstęp jest pocięty, mastershot wchodzi później.

9. Ten Typ Mes – Urszula gośc. Piotrek Pacak, Głośny

Ekipa Alkopoligamii od zawsze stara się unikać sztampy i przykładać do swoich produkcji. Podobnie jak Sleep Shot Kuby Knapa, tak teledysk Mesa jest świetnie zrealizowanym mastershotem. Zaangażowanie dużej ilości aktorów i statystów, zmiany lokalizacji w malowniczym Parku Skaryszewskim, przebieranki. Zdecydowanie DZIEJE SIĘ.

10. Jay Rock – Vice City feat. Black Hippy

Na koniec mastershot zrealizowany z największym rozmachem. Na wstępnie zaznaczę, niestety urywa się w 3:22, co wynika pewnie z niemożności zebrania całej ekipy Black Hippy w jednym czasie i miejscu. Jednak do tego czasu jest to niesamowity obraz nagrany w studio filmowym. Ruchy Kendricka, pojawiające się z powietrza tancerki, skoki przez szybę oraz sama praca kamery dają niesamowity efekt. Szkoda, że nie zostało to dociągnięte do końca. Ale przejażdżkę, jaką zafundował sobie Jay Rock chciałby chyba przeżyć każdy.

BONUS The Pharcyde – Drop

Doskonały przykład na to, że liczy się pomysł a nie rozmach. To, co zrobiła ekipa Pharcyde rozwala oryginalnością i pomysłowością. Wprawdzie jest to zlepek kilku mastershotów, jednak zrealizowanych w niepowtarzalny sposób. Mianowicie: chłopaki nagrali klip rapując swoje zwrotki od tyłu a następnie puścili nagranie od końca. Dało to szalony efekt: woda leje się do góry, ruchy raperów są niesamowicie ekwilibrystyczne, ubrania same wkładają się na ciała, a ktoś turla się w górę schodów. Ciekawe jest to, że ruch ust zgadza się z tekstami. Musiało być zabawnie, kiedy rapowali je od tyłu.

 

Jak zwykle przy takich zestawieniach zapraszamy do wrzucania swoich propozycji w komentarzach.

Pozdro!

Edmund Kuc