10 marek odzieżowych, które kiedyś definiowały Hip Hop, volume II

Zaskakująco wielkie zainteresowanie pierwszą częścią naszego cyklu oraz zaangażowanie w komentarzach, spowodowało, że dzisiejszy artykuł stworzyliśmy wspólnie z wami. Mamy już kolejne pomysły na liście, ale zachęcamy do dzielenia się waszymi wspomnieniami. Niech nasz cykl będzie swoistym pamiętnikiem pokolenia wychowanego na kulturze hip hop, tutaj spoglądając przez pryzmat tego co mieliśmy, albo co chcieliśmy mieć na sobie.

Ostatnia publikacja zawierała wielu gigantów, którzy nie zdołali przetrwać próby czasu, albo zwyczajnie zmienili kierunek rozwoju. Dzisiejsza lista jest nieco bardziej zrównoważona, bo uwzględniliśmy zarówno marki nadal funkcjonujące i nadal popularne, jak i brandy o których mieliście prawo zapomnieć.

RocaWear

 

rocawear-logo-psd33859

 

Zawrotny sukces muzyczny Shawn Carter’a, znanego szerzej jako Jay-Z, musiał przełożyć się również na inne płaszczyzny kultury hip-hop. Reprezentant The ROC od początku miał wybitny zmysł do biznesu, co udowadnia swoimi inwestycjami do dziś. W 1999 wraz ze wspólnikiem z  Roc-A-Fella Records, Damon’em Dash’em uruchamia nową linię odzieżową Rocawear. Jeszcze wtedy nie przewidywał, że będzie to jedna z najbardziej trafnych inwestycji w jego karierze. W 2007 roku Hova sprzedał prawa do marki dla Iconix Brand Group za 204 miliony dolarów, zachowując swoje udziały w spółce, nadal nadzorując licencję, marketing, czy rozwój produktów.

Rocawear dziś reprezentuje nieco inny koncept niż kilka lat temu, wtórując obowiązującym trendom świata mody. Jest to jedna z nielicznych marek, która mimo wielu perturbacji, przetrwała próbę czasu. Do dziś w wielu polskich sklepach znajdziecie spory wybór produktów Rocawear’a. Z pewnością najmocniej zapamiętacie dobrej jakości spodnie denimowe, czy klasyczne koszulki z ‚R’ką’.

W ostatnim czasie brand promowali między innymi Fabolous, Rae Sremmurd, Juicy J, czy Fetty Wap. Pełnej obsady nie sposób wymienić.

 

Wu Wear

 

WU-Wear4-1

Producent wykonawczy Wu-Tang Clanu, Oliver „Power” Grant, zawsze szukał możliwości skorzystania z popularności grupy w celach komercyjnych, docierając również do branży odzieżowej. W połowie lat 90-tych, wraz z wielkim sukcesem albumu „Enter The Wu-Tang (36 Chambers)”, narodziła się marka Wu Wear. Fani Wu Family doświadczyli później wielu innych projektów, stworzonych wokół członków grupy, ale to Wu Wear stała się dla nich marką kultową.

Logo oraz współpraca z wieloma znanymi brandami, od nowojorskiego Alife’a po giganta Nike z Oregano, uczyniło ten brand jednym z najbardziej rozpoznawalnych wśród fanów kultury hip-hop w historii. Można również śmiało stwierdzić, że sukces tej marki wyszedł daleko poza ramy pierwotnego fanbase’u muzycznego Wu-Tang Clan’u, stając się bardzo chodliwym towarem również wśród masowego odbiorcy.

Czy wiecie, że do premierowego wydania „Only Built 4 Cuban Linx” Raekwona był dodany mini katalog z kolekcją Wu Wear?

 

Pelle Pelle

 

pellepelle_SockLabel

 

Pelle Pelle narodziło się w Detroit w 1978 roku w głowie Marc’a Buchanan’a. Brand zaczynał swoją przygodę od skórzanych kurtek, które łączyły wyraziste kolory i niekonwencjonalne napisy. Kurtki zyskały wielką popularność, co zmotywowało autora marki do rozbudowy linii o kolejne produkty. Mówi się, że Pelle Pelle było odpowiedzialne za sukces baggy jeans’ów, które były idealnym wypełnieniem potrzeb wśród tancerzy, którzy poszukiwali luźniejszych ubrań.

Być może trudno to potwierdzić, ale chyba nie ma zbyt wielu amerykańskich raperów, którzy w swojej szafie nie mieliby chociażby jednej kurtki od Pelle Pelle. French Montana, 50 Cent, The Game, LL Cool J to pierwsze losowe, aczkolwiek znaczące postacie, które tylko potwierdzają te zdanie.

Big L nawinął: „Put one in your belly, leave you smelly, then take your Pelle Pelle”, pamiętacie ten wers?

 

Damani Dada/DaDa Footwear

 

dada_logo

 

Marka zaczęła swoją przygodę od produkcji czapek oraz tees’ów. W 1995 roku założona została przez Mike’a Cherry, Dave’a UNK Huie oraz Duane’a Louis’a z pierwotną dedykacją dla młodzieży lubującej się w koszykówce miejskiej, dla czepialskich – streetbaskecie. Ku zaskoczeniu pomysłodawców, popularność marki wzrosła dopiero po uruchomieniu linii obuwia w ramach DaDa Footwear jakiś czas później.

Podczas NBA All-Star Weekend w 2002 zadebiutował model DaDa CDubbz. Chris Webber wyszedł na parkiet w metalicznie połyskujących sneakersach. Podobno wyprodukowano wtedy tylko 1000 par, a każda była unikatowo numerowana.

Pamiętacie teledyski pełne wypożyczonych samochodów z kręcącymi się spinnerami na kołach? A pamiętacie może spinnery w butach? W 2004 roku twarzą marki został Latrell Spreewell (reprezentant Golden State Warriors, New York Knicks, czy Minnesota Timberwolves), właśnie jego linia butów zawierała taki bajer.

Są to jedne z nielicznych, ale bardzo jasnych momentów brandu DaDa, który działał na krawędzi lansu (interpretuj to przez pryzmat tamtych lat) i kiczu (interpretuj to przez pryzmat tamtych lat). Od zeszłego roku właścicielem marki jest tajwański biznesmen i chyba to by było na tyle.

 

Lugz

Zrzut ekranu 2016-05-29 o 21.42.32

 

Lugz swoją pierwszą linię wypuściło w 1993 roku, inicjując swoje wejście w rynek dwoma modelami butów. Był to projekt podlegający pod Jack Schwartz Shoe Company Inc, firmę obuwniczą z kilkudziesięcioletnią tradycją produkcji.

W 1994 Erick Sermon z EPMD stał się pierwszym etatowym promotorem Lugz. Artysta stworzył oryginalny spot radiowy, który zakorzenił ten brand w hip-hopie na kolejne lata. Następnie przyszedł czas na kolejnych członków Def Squadu, czyli Redman’a i Keith’a Murray’a. Do tego grona w kolejnych latach dołączyli między innymi D’Angelo, Kid Capri, AZ, Dr. Dre, Snoop Dogg, Rakim, czy KRS-One.  Po 2000 roku głośnym echem odbiły się kampanie z Grandmaster Flexem oraz Birdman’em.

Ta lista jest o wiele dłuższa, nie sposób tego wymienić w naszym artykule. Bardziej zainteresowanych zapraszam na stronę Lugz, gdzie znajdziecie chronologiczny spis akcji wokół marki, naprawdę warte uwagi. Kawał historii hip-hopu.

Obecnie dawne plakaty reklamowe tej marki mogą wydawać się wręcz komiczne, a sam produkt nie wzbudzi waszego zainteresowania, bardziej waszego taty, czy dziadka. Musimy jednak przyznać, że twórcy sprawnie znaleźli swoją grupę docelową i konsekwentnie ją poszerzali. Marka może poszczycić się również kilkoma ‚ciekawymi’ spotami reklamowymi, które sprawdzicie na stronie Complex.com.

 

LRG

lrg-clothing-underground-inventive-overground-effective-header

LRG, a właściwie Lifted Research Group zostało założone w 1999 przez Jonas’a Bevacqua oraz Robert’a Wright’a.

Bevacqua pozyskał kapitał początkowy na rozruch inwestycji od przyjaciół swojego ojca, który również pracował w branży odzieżowej, natomiast Wright wniósł do firmy swoje wieloletnie doświadczenie zawodowe, które zdobył we współpracy z takimi brandami jak Quicksilver, O’Neill, czy Katin.

Większość przedstawianych marek od początku nakreślała swój kierunek, skupiając się na produkcji odzieży dla środowisk hip-hopowych, czy skateboardowych. LRG miało nieco inny plan, chcąc zapewnić ubrania dla wszystkich odbiorców tych kultur jednocześnie. LRG cechuje się dość pozytywnym wydźwiękiem, zaczynając na samym logotypie a kończąc na kolorowych patternach w swojej linii odzieżowej.

Marka nie odniosłaby sukcesu bez wsparcia znanych osobistości, podobnie jak w większości przytoczonych przypadków. W ubraniach LRG zobaczyliśmy między innymi Raekwon’a, Kanye’go West’a, Gucci Mane’a czy ostatnimi czasy Joey’ego Badass’a.

Jonas Bevacqua zmarł w młodym wieku w 2011 roku, podobno była to śmierć wynikająca z naturalnych przyczyn.

 

New Era

New-Era-Logo-Black-ad-fed-mn

Wszystko co działo się po 2000 roku na głowach raperów zawdzięczamy marce New Era. Nosili ją dosłownie wszyscy, od Nas’a po Lil’ Wayne’a. Intensywność tej marki odczuliśmy również w Polsce, gdzie raperzy zawsze starali się gonić bardziej zamożnych kolegów zza oceanu. Mogli to nadrobić chociaż fullcap’em (właściwe określenie to fittedcap)…

Skupmy swoją uwagę na modelu 59Fifty, który jest ikoną dla kultury hip-hop. Zadebiutował on już w 1954 roku, ale do sprzedaży masowej trafił dopiero 24 lata później, kiedy to New Era zareklamowała się w The Sporting News, kultowym dla amerykanów papierowym magazynie, nazywanym też przez wielu „The Bible of Baseball”. Zastanawiacie się, jak można było zamówić wtedy czapkę? Już mówię, listownie!

Sam daszek pierwotnie miał być gięty przez kupującego zaraz po zakupie, ale tutaj nasi pomysłowi koledzy zza oceanu również znaleźli sposób na wyróżnianie się z tłumu. Zostaw ten daszek w spokoju!

W 1996 roku Spike Lee poprosił New Erę, aby przygotowała dla niego indywidualny projekt czapki Yankees’ów w kolorze innym niż barwy klubu (dla jasności, czerwonym), co w symboliczny sposób wyniosło markę poza ramy ‚kolejnej sportowej marki’. Resztę historii już znacie, bo widzieliście to wszystko na każdym kolejnym klipie…

Jeżeli mielibyście więcej pytań w temacie czapek, to pytajcie ekspertów z ekipy Capmentalism.

 

Enyce

Zrzut ekranu 2016-05-29 o 21.39.56

Zacznijmy od genezy samej nazwy, bo jest to dość ciekawy temat. Enyce jest bliskie „NYC”, ale w nieco innej formie wymowy niż nazwa samego miasta. Jak byś wypowiedział „NYC”, jeżeli byłbyś nowojorskim gangsterem pochodzącym ze słonecznej Italii? Właśnie tak, Enyce. Mogę tylko potwierdzić, że sposób wymowy tej marki sprawiał kłopot klientom przez lata.

Markę założyli w 1996 roku Evan Davis, Lando Felix oraz Tony Shellman. Na dzielnicy mówiono, że jest to marka dość tania, ale kierowana do ludzi, którzy oczekiwali odrobiny stylu. Rozsądna cena oraz dobra jakość produktów przyniosła spodziewane efekty i olbrzymią popularność brandu.

W październiku 2008 Enyce trafiło pod skrzydła Sean’a Combs’a aka Diddy oraz Sean John Enterprise za 20 milionów dolarów.

 

Polo Sport

 

2czub6

 

Polo Sport to wydzielona linia marki Ralph Lauren, która była bardziej sportowym spojrzeniem na dotychczasową twórczość brandu. Należy podkreślić znaczenie lini Polo dla rozwoju mody w hip-hopie. Historia marki, która nawiązuje do wystawnego stylu życia, świetnie odzwierciedliła narrację przyjętą w rapie. Jest to swoiste spełnienie American Dream, a jeżeli dołożymy do tego niezliczoną ilość wersów nawiązujących do Polo Ralph Lauren, mamy ikonę dla kultury hip-hop.

W 1993 roku Ralph Lauren zaangażował czarnoskórego modela Tyson’a Beckford’a, który stał się twarzą marki. Był to nieumyślny ukłon w stronę rosnącego zainteresowania marką wśród młodych Afroamerykanów. Tutaj należałoby opisać historię ruchu Lo-Life, którego mottem można uznać wers „MONEY, HOES, AND CLOTHES”, ale to historia na tyle obszerna, że uraczę was wkrótce całym artykułem na ten temat. W skrócie, w murzyńskim getcie dorastające dzieciaki nie miały okazji grać w polo, żeglować, czy jeździć na nartach, więc nic dziwnego, że Ralph Laurent stał się synonimem zamożności. Co więcej, do momentu poznania tej marki, dzieciaki nawet nie miały pojęcia, czym jest gra w polo i na czym polega.

Może nie jest łatwo wykopać się z kontenerów podrabianych polówek Ralph’a Lauren’a w kolorach tęczy, ale musicie przyznać, że ta marka nadal jest świetnie odbierana wśród konsumentów i raperzy zagraniczni nadal z przyjemnością zakładają ciuchy z tym logiem.

 

Timberland

 

Timberland.svg

 

Ten punkt może niektórych z was zadziwić, ale jeżeli wrócicie pamięcią do teledysków z czasów Złotej Ery, nie będziecie mieli kłopotu z odnalezieniem na nich 6″ (znane jako#10061) od Timberland’a. Pierwotnie buty robocze, stały się globalną ikoną dla środowiska hip-hopowego na lata.

Historia popularności Timberland’a wśród rapowego środowiska jest dość dziwna, ponieważ marka nigdy nie zabiegała o ten rodzaj klienta. Okazało się jednak, że miejski odbiorca odnalazł w tym obuwiu spełnienie swoich potrzeb.

Dziennikarz Rob Walker w swojej publikacji napisał, że pierwszym ulicznym klientem Timberland’a zostali nowojorscy dilerzy narkotykowi, którzy stojąc całymi dniami na ulicy potrzebowali ciepłych i trwałych butów. Śladem za tym towarzystwem, poszli oczywiście raperzy, którzy od zawsze wzorowali się na gangsterskim półświatku. Później widzieliśmy w ‚miodowych’ butach Biggiego, Tupac’a, panów z Wu-Tang Clan’u, Mobb Deep, czy Jay’a-Z…

  • Jacek Śliwiński

    Jeszcze warto wspomnieć o marce Avirex, ze swoimi skórzanymi kurtkami oraz Marce Vokal Nelly’ego.